• Wpisów: 10
  • Średnio co: 162 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:20
  • Licznik odwiedzin: 1 244 / 1790 dni
 
slonko1036
 
Pewnego razu mama oznajmiła kamili tak z nikąd, że się przeprowadzają...
Kamila wybuchła gniewem i krzyczała, że nie ma zamiaru się stąd wyprowadzać, bo tu ma swoich przyjaciół i chłopaka, a nagle miała to wszystko rzucić, bo ona dostała propozycje pracy jeszcze poza krajem.... po tym pobiegła do swojego pokoju, schowała się w kącie i zaczęła płakać .... płakała całą noc, a rano przyszła mama i usiadła koło niej:
-Kochanie wiem, że to jest dla cb trudne, ale musimy wyjechać ....-mówiła mama do kamili
-Jak już nie mam wyboru to chociaż powiedz kiedy wyjezdzamy..
-powiedziała, wiedząc że to już koniec .
-Za dwa dni wyjeżdżamy ...
Kamila już się nie odzywala tylko wzięła torbę i szybkim krokiem całą zapłakana ruszyła do szkoły. Przed szkołą czekał na nią Harry-jej chłopak .. Jak kamila go zobaczyła to zrozumiała, że.już nigdy  nie zobaczy się z nim, więc nawet się koło niego nie zatrzymała. Harry zrozumiał, że coś.jest nie tak i pobiegł za nia.. złapał ją za rękę i odwrócił ją
-Kamila co się stało ???-spytał się zatroskany.
Kamila nic nie odpowiedziała tylko od razu się do niego przytuliła i ponownie rozplakala. On już o nic nie pytał i odwzajemnil uścisk. Kupili się tak dopóki nie zadzwonił dzwonek, bo wtedy w ciszy rozeszli się do klas. W drodze do klasy Kamila zrozumiała że w końcu będzie musiała im powiedzieć że wyjeżdża. Na lekcjach Kamila można powiedzieć była nieobecna, myślała o tym wszystkim co się zacznie, a co się skończy. Po lekcjach jej przyjaciółki, które przez cały dzień nie wypytywały o jej zachowanie w końcu chciały się dowiedziec o co chodzi ...
-Posłuchajcie nie chce wszystkim mówić tego osobno, dlatego proszę abyście poszukaly harrego i leona i przyszły do parku tam gdzie zawsze o 16 : 00 i wtedy wam wszystko wyjaśnie..-mówiąc to zaczęła płakać szybko się odwróciła i pobiegła do domu. Dziewczyny nie miały pojęcia o co chodzi, ale poszukaly chłopaków i poszły z nimi na umówione miejsce. Tam już na ławce siedziała l kamila i zastanawiała się jak im to powiedzieć ...
-Słuchajcie mam dla was.bardzo ważna i smutną informacje ją za 2 dni ... - Kamila nie mogła już wymówić żadnego słowa, zalała się łzami, a wszyscy dookoła.zastanawiali się co się stanie za te 2 dni


--------------------------------
Podoba sie? Jak tak to piszcje w komac, bo mie wiem czy pisac dalej.
I podawajcie w komach fajne pomysly na tytuł opowiadania

Nie możesz dodać komentarza.